home | login | register | DMCA | contacts | help |      
mobile | donate | ВЕСЕЛКА

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
А Б В Г Д Е Ж З И Й К Л М Н О П Р С Т У Ф Х Ц Ч Ш Щ Э Ю Я


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | форум | collections | читалки | авторам | add
fantasy
space fantasy
fantasy is horrors
heroic
prose
  military
  child
  russian
detective
  action
  child
  ironical
  historical
  political
western
adventure
adventure (child)
child's stories
love
religion
antique
Scientific literature
biography
business
home pets
animals
art
history
computers
linguistics
mathematics
religion
home_garden
sport
technique
publicism
philosophy
chemistry
close

реклама - advertisement



Kos, Grecja, czwartek

Nareszcie nieco kr'otszy mail. Za kazdym razem, gdy otwieram komputer, z lekiem zerkam na dlugo's'c odrobionej przez Pana lekcji. Tym razem jest w sam raz i moge sie wykaza'c. W calkiem niedalekim otoczeniu wydarzyla sie przed laty historia, kt'ora moim najblizszym i przyjaciolom zburzyla codzienny spok'oj.


Byli malze'nstwem kilkana'scie lat. Wszyscy juz chyba wiedzieli, ze jej maz jest gejem. Mial dobry gust i dlatego najcze'sciej widywano go w towarzystwie mlodych mezczyzn o duzej urodzie. Spotykal sie z nimi, bo zona, kt'ora spedzala cale dni w szpitalu, nie miala czasu ani na p'oj'scie do kina, ani na spacer, ani na trzymanie sie za rece. Wszyscy wiedzieli. Ona nie. Chociaz dzi's, po wielu latach od jej samob'ojczej 'smierci prawie nikt z jej otoczenia nie ma watpliwo'sci, ze byla zbyt inteligentna, by nie wiedzie'c. Nie chciala wiec wiedzie'c? Z jakiego's powodu to jej odpowiadalo. Byla 'swietnym lekarzem. Podobala sie innym mezczyznom. Miala kochank'ow. Lubila sie 'smia'c i rewelacyjnie je'zdzila na nartach. A do tego wszystkiego miala meza i nie musiala sie ba'c samotnych weekend'ow. Zaproponowano jej kilkumiesieczna praktyke lekarska za granica. Za duze pieniadze. Pojechala. Wiedziala? Nie wiedziala? Na pewno nie chciala wiedzie'c. Wr'ocila niespodziewanie. Nie mogla juz nie wiedzie'c. On wpadl w rozpacz. Przeciez na sw'oj spos'ob ja kochal. Nie chcial jej straci'c. W moim zyciu takze byla kim's niezwyklym. Nigdy mnie nie oklamala. „Bedzie bolalo?” – pytalam. „Bedzie” – odpowiadala. Bolalo, a mimo to dlo'n kilkuletniej dziewczynki zaciskala sie w jej dloni. Nigdy mnie nie oklamala. Czemu oklamala siebie?

Pozdrawiam,

MD


Frankfurt nad Menem, \sroda wieczorem | 188 dni i nocy | Frankfurt nad Menem, pi atek wieczorem