home | login | register | DMCA | contacts | help |      
mobile | donate | ВЕСЕЛКА

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
А Б В Г Д Е Ж З И Й К Л М Н О П Р С Т У Ф Х Ц Ч Ш Щ Э Ю Я


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | форум | collections | читалки | авторам | add
fantasy
space fantasy
fantasy is horrors
heroic
prose
  military
  child
  russian
detective
  action
  child
  ironical
  historical
  political
western
adventure
adventure (child)
child's stories
love
religion
antique
Scientific literature
biography
business
home pets
animals
art
history
computers
linguistics
mathematics
religion
home_garden
sport
technique
publicism
philosophy
chemistry
close

реклама - advertisement



Warszawa, sobota

Panie Januszu,

ile razy zdarzylo sie Panu zdja'c noge z gazu, gdy mijal Pan wrak rozbitego samochodu? Wiele, prawda? W tym momencie co's chwyta nas za gardlo, robi nam sie sucho w ustach. Bezglo'snie zadajemy sobie pytanie – to tak wyglada 'smier'c? Przez dluzsza chwile jedziemy zgodnie z obowiazujacymi przepisami, aby juz po kilku kilometrach wr'oci'c do zycia. Przekroczy'c dozwolona predko's'c. Ale by'c moze i my nie znale'zli'smy sie w tym miejscu przez przypadek? Mieli'smy co's zrozumie'c, mieli'smy sie przestraszy'c. Ucieszy'c sie, ze zyjemy. Dlaczego wiec tak szybko wracamy do 'swiata zywych i przy najblizszej okazji przekraczamy dozwolona predko's'c? Wygramy – przegramy? Dlaczego tych, kt'orym sie tym razem udalo, nie sta'c na glebsza refleksje? Dlaczego tak szybko zapominamy, ze znowu wygrali'smy los na loterii? Czy dlatego, ze tak naprawde w tym wzgledzie predzej czy p'o'zniej przegramy wszyscy? Ironia to czy przestroga? M'oj ojciec byl 'swietnym kierowca. Zginal w wypadku samochodowym, gdy siedzial obok kierowcy. Czasami zastanawiam sie, co czul, gdy juz wiedzial, ze z tego zakretu nie wyjda?

Pozdrawiam,

MD


Frankfurt nad Menem, pi atek noca | 188 dni i nocy | Frankfurt nad Menem, niedziela wieczorem