home | login | register | DMCA | contacts | help |      
mobile | donate |

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | | collections | | | add
fantasy
space fantasy
fantasy is horrors
heroic
prose
  military
  child
  russian
detective
  action
  child
  ironical
  historical
  political
western
adventure
adventure (child)
child's stories
love
religion
antique
Scientific literature
biography
business
home pets
animals
art
history
computers
linguistics
mathematics
religion
home_garden
sport
technique
publicism
philosophy
chemistry
close

- advertisement



Busko, piatek

Panie Januszu,

ma Pan racje. Jest takie jedno pytanie, na kt'ore odpowiadam zawsze, chociaz uwazam, ze nikt nie powinien i nie ma prawa mnie o to pyta'c, a jednak. Pytanie dotyczy dziecka.

Pani Malgorzato, dlaczego nie chce pani mie'c dziecka? pyta siedzaca przede mna mloda dziennikarka i 'swidruje mnie przymruzonymi oczyma: Nareszcie mam ja. Wreszcie wyjdzie na wierzch cala prawda. Domagalik nie chce mie'c dziecka, bo jest wstretna karierowiczka i dla pisania felieton'ow, i pokazywania sie w szklanym okienku rezygnuje z macierzy'nstwa.

Zawsze wtedy sugeruje, ze pytanie to powinno zosta'c pozbawione czasownika: nie chce na rzecz: nie ma. Je'sli juz. Kiedy's na to pytanie odpowiadalam szczeg'olowo, ze tak ulozylo mi sie zycie, ze posiadanie dziecka to co's najwspanialszego na 'swiecie. Odpowied'z odfajkowywano i po jakim's czasie znowu padalo z tym samym obowiazkowym czasownikiem: nie chce. Przed moim wyjazdem do Buska wzielam udzial w pewnym programie, kt'ory mial ujawni'c ukryte zakamarki mojej kobiecej osobowo'sci.

Juz po pierwszym pytaniu wiedzialam, ja stara wyjadaczka. w jakim kierunku idziemy: zaborcza w milo'sci, pr'ozna w swojej niezalezno'sci, roztargniona, a gdzie's tam przy okazji jakie's studia, jakie's programy i ksiazki. Pod koniec programu padlo wreszcie pytanie: pani Malgorzato, a co pani moze wiedzie'c o milo'sci, skoro nie do'swiadczyla pani tej macierzy'nskiej? Juz chcialam zapyta'c: jakie ma pani prawo do zadawania mi takich pyta'n, a dlaczego sama zdecydowala sie na posiadanie dziecka dopiero po trzydziestce, a dlaczego ma pani tylko jedno dziecko, czy to aby nie egoizm? Szykowalam sie juz z tym ciosem, a jednak odpowiedzialam jak zawsze, ze najpiekniejszy stan na 'swiecie to macierzy'nstwo, ze tak mi sie ulozylo zycie i Wywiad sie sko'nczyl, dziennikarka jeszcze co's m'owila, ze jest bardzo zadowolona, ze bedzie montowala za dwa tygodnie, a ja wsiadlam do taks'owki, wracalam do redakcji i tylko sobie pomy'slalam, ze znowu nie bylo mozna pogada'c inaczej i o czym's innym. No c'oz, chcie'c a mie'c to rzeczywi'scie dwie r'ozne sprawy.

Pozdrawiam,

MD


PS W pytaniu o to, czy kto's mial wiele kobiet, nie widze nic niestosownego, chociazby z tego powodu, ze mozna na nie odpowiedzie'c na kilka sposob'ow.

a) w sam raz

b) nie to odpowied'z wskazana dla zazdrosnych partnerek i chyba prawdziwa o wiele cze'sciej, niz sie nam wydaje

c) tak odpowied'z w jakim's sensie teoretyczna, zwlaszcza, ze tak naprawde zdarza sie niewielu z nas

d) co to znaczy wiele?

Je'sli dobrze pamietam, wybral Pan literke d, co przy Pana inteligencji nieco mnie zaskoczylo, ale na szcze'scie dla programu szybko wr'ocil Pan na droge cnoty i zaczal m'owi'c prawde. Zwlaszcza ze przeciez nie o liczby chodzilo, ale o tak zwana znajomo's'c rzeczy. Oczywi'scie przed 'slubem. Lista z ksiazeczki do niewierno'sci egocentryka, klamcy i lajdaka, my'sli teraz Pani? pisze Pan. A skad Pan wie?

Dlatego ze m'owi Pan prawde, statystyczna i meska prawde, takze wtedy, gdy zauwaza, ze przy kochance nie ma codzienno'sci ze skok do cudzego l'ozka jest zawsze aktem odwagi, ze za zdrada zawsze kryje sie deficyt uczucia i zal, ze nigdy wiecej innej kobiety. Zastanawiam sie, skad bierze sie to meskie przekonanie, ze kobiety w tych sprawach nie my'sla podobnie. My'sla, tylko ze maja mniej czasu na skok w bok i z pewno'scia mniej odwagi na to, zeby rozwali'c sobie niewierno'scia lepiej lub gorzej ulozone zycie. Bo niewierno's'c dla kobiety najcze'sciej oznacza poczatek innego powaznego zwiazku. Pod warunkiem ze On w ostatniej chwili nie ucieknie w domowe pielesze. Do lepszej zupy pomidorowej, wyprasowanych koszul i miejsca, w kt'orym na widok kobiety nie trzeba wciaga'c brzucha. Logiczne i przemy'slane.

A teraz musze sprosta'c i odpowiedzie'c na Pana pytanie: Kt'ory raz byl dla Pani wazniejszy: ten pierwszy czy ten ostatni? Odpowiadam spontanicznie i bez dluzszych rozmy'sla'n: Ten, kt'orego jeszcze nie znam. Wieloznaczne? To takze spos'ob na niewygodne pytania.


Frankfurt nad Menem, czwartek wieczorem | 188 dni i nocy | Frankfurt nad Menem, sobota noc a