home | login | register | DMCA | contacts | help |      
mobile | donate |

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | | collections | | | add
fantasy
space fantasy
fantasy is horrors
heroic
prose
  military
  child
  russian
detective
  action
  child
  ironical
  historical
  political
western
adventure
adventure (child)
child's stories
love
religion
antique
Scientific literature
biography
business
home pets
animals
art
history
computers
linguistics
mathematics
religion
home_garden
sport
technique
publicism
philosophy
chemistry
close

- advertisement



Warszawa, niedziela

Januszu,

zastanawia mnie, dlaczego swojej klasyfikacji nie ulozyl Pan wedlug porzadku alfabetycznego, ale to tylko tak na marginesie. Czas na wnioski: rozumiem, ze onanizm jest wprost proporcjonalny do stopnia wyksztalcenia onanisty. Profesorowie na czele peletonu?

Seks przedmalze'nski: im slabiej wyksztalceni mezczy'zni, tym chetniej siegaja po to, co przed 'slubem przynajmniej teoretycznie zabronione, czyli po kobiete: w tym wzgledzie z kolei profesorowie sa na szarym ko'ncu, tak? Czy to znaczy, ze przyjemno's'c nie zawsze jest nagroda za dobra nauke? Patrz: kochanek lady Chatterlay.

Do'swiadczenia z prostytutkami: znowu ta sama refleksja, im gorszy stopie'n w dzienniku, tym wieksza ochota na seks z dama lekkich obyczaj'ow. Nauka nie idzie w parze z rozbuchanym i platnym seksem.

Do'swiadczenia homoseksualne: ani bardziej, ani mniej wyksztalceni mezczy'zni nie wioda tu prymu. Matura wystarczy.

Seksualne kontakty pozamalze'nskie: najcze'sciej po dlugim stazu malze'nskim, mezczyzna zdradza zone nie tylko z duzo mlodsza od niej kobieta, ale i o wiele gorzej wyksztalcona wyksztalcenie podstawowe.

Pozycje w trakcie seksu: w'sr'od seksualnych misjonarzy dominuja absolwenci podstaw'owek, a w role pedzacych na koniu kochank'ow najchetniej wcielaja sie panie i panowie z magisterium itd. Czy z tego mozna zrobi'c habilitacje? Nie wiem, czy slyszal Pan o funkcjonujacym pod koniec lat 70. Miedzynarodowym Stowarzyszeniu Zastepczych Partner'ow Seksualnych i o zatrudnionych tam sekstrenerach. Grupie zawodowej, kt'ora sluzyla do leczenia pacjent'ow i pacjentek z problemami seksualnymi. Czyli tak troche jak u Kinseya. Tyle ze nie byli to amatorzy, tylko 'swietni profesjonali'sci. Zapyta Pan w czym? Ot'oz, leczyli zaburzenia seksualne, wcielajac sie w role partnera zastepczego. Stowarzyszenie funkcjonowalo w kilkunastu krajach, min. w Holandii, a w Izraelu, co wydaje sie wrecz niewiarygodne, dziala do dnia dzisiejszego. Zasada byla prosta. Powiedzmy, mezczyzna zglaszal sie z jakim's seksualnym zahamowaniem, a partnerka zastepcza miala go odblokowa'c, nauczy'c pieszczot, nago'sci, pobudzi'c. To, czy dochodzilo p'o'zniej do pelnego stosunku, czy nie, to juz byla sprawa umowy miedzy nimi. Mozna sie tylko domy'sla'c, ze skuteczno's'c sekstrenera zalezala od stopnia jego atrakcyjno'sci. Chociaz wtedy pojawialy sie problemy, bo pacjenci zakochiwali sie w swoich trenerach. Zapytalam profesora Lwa-Starowicza, w jakim stopniu jego zdaniem wyniki przeprowadzonych przez Kinseya bada'n wplynely na ameryka'nskie spolecze'nstwo. Uslyszalam, ze w niewielkim. Poza Nowym Jorkiem zdecydowana wiekszo's'c Ameryki to konserwatywne okregi, oparte na fundamentalistycznym protestantyzmie, w kt'orym pastor interpretuje Biblie doslownie. To niepojete, ale tam teoria ewolucji i darwinizm sa nawet wykluczane z program'ow szkolnych, bo wladze lokalne maja takie uprawnienia. Nie zycza sobie teorii ewolucji. Starowicz opowiadal, ze za kazdym razem kiedy tam jest, ma poczucie, jakby byl na innej planecie.

To samo pomy'slalam, gdy zapoznawalam sie z tak zwana regula Heinzelmana, kt'ory w swojej pracy Nowa para czyli w kierunku Poligamii namawia swoich czytelnik'ow do rozszerzenia zwiazku do czterech os'ob. Z przyczyn praktycznych.

Bowiem, gdy maz maszeruje do przyjaci'olki, to zona ma wreszcie czas na kurs szydelkowania, kt'ory notabene zawsze chciala uko'nczy'c. Mimo wszystko wiara w to, ze uatrakcyjnianie na wszystkie sposoby naszego pozycia seksualnego przyniesie nam szcze'scie wydaje sie juz mocno nadwatlona. Najwiekszy klam zadala jej dziesie'c lat temu Virginia Johnson, bez watpienia jedna z najslynniejszych terapeutek na 'swiecie, kt'ora wraz ze swym mezem Williamem Mastersem przez prawie 36 lat wyciagala z sypialnianych problem'ow malze'nskie pary. Pani Johnson opu'scila swego meza, publicznie o'swiadczajac, ze zmarnowala swoje zycie, poniewaz przez cale lata dostosowywala sie do upodoba'n pana Mastersa. Rezygnowala na przyklad z przytulnego domu tylko dlatego, ze on lubil hotelowe apartamenty, przy tym o teatrze, operze i dobrej ksiazce nie majac pojecia. No dobrze, ale co z seksem? zapytal dociekliwy dziennikarz. Rozumiem, ze ten byl perfekcyjny. Wielu ludzi pyta mnie o to samo roze'smiala sie pani Johnson to bardzo naiwne my'slenie. Musze pana rozczarowa'c, seks, co prawda, dawal nam wiele satysfakcji. Ale szcze'scie i malze'nstwo to jednak troche wiecej niz seks.

Pozdrawiam,

MD


Frankfurt nad Menem, sobota wieczorem | 188 dni i nocy | Frankfurt nad Menem, poniedzia lek po poludniu