home | login | register | DMCA | contacts | help |      
mobile | donate |

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | | collections | | | add
fantasy
space fantasy
fantasy is horrors
heroic
prose
  military
  child
  russian
detective
  action
  child
  ironical
  historical
  political
western
adventure
adventure (child)
child's stories
love
religion
antique
Scientific literature
biography
business
home pets
animals
art
history
computers
linguistics
mathematics
religion
home_garden
sport
technique
publicism
philosophy
chemistry
close

- advertisement



Warszawa, piatek

Drogi Januszu,

tw'oj mail u'swiadomil mi, jak wielu rzeczy o sobie jeszcze nie wiemy, chociaz od roku piszemy do siebie i tak szczodrze odslaniamy przed soba wlasne my'sli. Dzie'n w dzie'n. Noc w noc. No prawie Mimo to tym razem nie mam problem'ow z odgadnieciem, co masz na my'sli, gdy piszesz metaforycznie, ze bycie niewidomym na Seszelach to niewyobrazalna tragedia. Kiedy 14 lat temu stanelam na plazy w Beau Vallon, mialam podobne i dojmujace poczucie potwierdzenia istnienia Stw'orcy. Co wiecej, m'oj podziw dla jego scenograficznych talent'ow nie mial miary. Takich landszaft'ow nie m'ogl stworzy'c nikt inny, tylko On. Bo tylko On m'ogl wykreowa'c co's tak porywajacego w swej urodzie jak te wyspy na Oceanie Indyjskim. Z Seszelami jednak jest pewien problem. Gdy sie je zobaczy, zadne inne miejsce na 'swiecie nie wydaje sie juz tak niezwykle. Mauritius, Karaiby, nawet Busko w czerwcu. Zarty na bok. Czy nadal gdy samolot staje na plycie lotniska, a pasazerowie sa jeszcze na pokladzie, wkracza miejscowy sluzbista i odkaza turyst'ow specjalnym sprayem? Czy jadle's slynna seszela'nska salatke milionera z miazszem palmy? Chodzile's w nocy po ruszajacej sie plazy pelnej bialych krab'ow? Widziale's latajace ryby i zupelnie niesamowite glazy na La Dique? Pewnie widziale's.

A jednak to wla'snie tam, siedzac na bialym piasku u brzegu szmaragdowej wody i z lazurowym niebem nad glowa, tak naprawde chcialam by'c gdzie indziej. Tam, gdzie wydawaloby mi sie, ze bede szcze'sliwsza Ironia losu, oto jestem w bajce, o kt'orej nawet nie marzylam, a dusza wyrywa mi sie inne rejony. Czasami zeby przypomnie'c sobie tamten nastr'oj, otwieram czarowne, tekturowe pudelko i przegladam setki zdje'c. Na poz'or mogloby sie wydawa'c: dziecko szcze'scia, a w rzeczywisto'sci? Pisze o tym, bo jak kazdy z nas nieraz do'swiadczylam tej niszczycielskiej sily pozor'ow. Ojej, popatrzcie, ta to ma dobrze. Czasami ma, czasami nie. Jak kazdy. Dzi's, kiedy slysze, ze komu's, jej czy jemu, ptasiego mleczka tylko brakuje, to przypominam sobie siebie nad basenem hotelu Fisherman i wszystko jest jasne. Ja wiem i ten kto's wie.

A tak w og'ole `a propos szcze'scia to zastanawialam sie nad nasza dzisiejsza rozmowa telefoniczna. Wyczulam w Twoim glosie, ze pewna krytyczka literacka (znowu ta poprawno's'c polityczna) zrobila ci przykro's'c, bo nie zrozumiala, dlaczego piszesz o milo'sci nieszcze'sliwej zamiast w k'olko o tej spelnionej. Lubie takie powiedzonko, ze dobra zona to nudna zona, a nudna zona to martwa zona. Podobnie jest z milo'scia. Jak jest dobrze, to o czym tu pisa'c? To norma. Poniewaz jednak rzadko nia bywa, to interesuje nas kazdy kolejny przypadek, kt'ory potwierdza Twoje historie o Losie powt'orzonym. Poczatek, rozwiniecie i koniec. Czasami kolejno's'c bywa odwrotna. Komu's sie wydaje, ze to juz koniec, a dla innego to dopiero rozwiniecie. M'owile's mi przejety, ze Twoje ostatnie opowiadania nie spodobaly sie krytyczce, bo wedlug niej sytuuja kobiete jako osobe zafiksowana na mezczy'znie. Przede wszystkim. Przyznam, ze nie znam kobiety, kt'ora chociaz raz w zyciu by o sobie tak nie pomy'slala. Cala rzecz polega jednak na tym, ze jednym z nas takie prze'swiadczenie zostaje na cale zycie, a drugie opr'ocz wiary w milo's'c z happy endem wierza w co's jeszcze. W siebie. A gdy nie chca z siebie zrezygnowa'c, to dopiero jest o czym pisa'c. Zwlaszcza ze to poszukiwanie samej siebie najcze'sciej albo jest poprzedzone jakim's dramatem, albo sie nim ko'nczy. Tak czy inaczej, najwazniejsze, zeby zdawa'c sobie sprawe z tego, jaka cene za sarna siebie przyjdzie nam zaplaci'c. Seszele czy Busko?

Pozdrawiam i pisz dalej

Malgosia


Beau Vallon, wyspa Mah \e, Seszele, czwartek wieczorem | 188 dni i nocy | Wyspa Mah \e, Seszele, sobota wieczorem