home | login | register | DMCA | contacts | help | donate |      

A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z
А Б В Г Д Е Ж З И Й К Л М Н О П Р С Т У Ф Х Ц Ч Ш Щ Э Ю Я


my bookshelf | genres | recommend | rating of books | rating of authors | reviews | new | форум | collections | читалки | авторам | add

реклама - advertisement



CVI

„Skad wasza rozpacz? Skad checi zemszczenia

Za lada pismo, kt'ore bajki plecie?

Mnie wierzcie, wszystkie przenikam[468] wzruszenia,

Znam tego, co go dzi's prze'sladujecie.

Wie on, jak 'swiete wasze zgromadzenia,

Lecz, chcac osoby postawi'c w zalecie[469],

Przychylno's'c jego, kt'ora nie jest plocha[470],

Tym sie obwieszcza, iz was szczerze kocha.


предыдущая глава | Antymonachomachia | cледующая глава